Oto i jestem!

Tu zaczynam. Tu się na chwilę zadomowię. Mam swoje miejsce na świecie i postanowiłam, że trochę tu zabawię 🙂 i może coś przemebluję? Tak, lubię przemeblowania! I to nie ucieczka przed stabilizacją, wręcz przeciwnie! To tchnienie świeżości… To jakby się zabrać za wiosenne porządki, odsunąć ulubiony regał i dostrzec kociaka z kurzu. Myślę sobie : „posprzątam to” a po przestawieniu regału dostrzec, że świetnie wpasował się w to nowe, nieplanowane miejsce. Nowe nie znaczy lepsze, znaczy po prostu „nowe”. Jak nowy krem do twarzy, nowy kalendarz, nowy ciuch…

Dobra, dość bujania w obłokach 🙂 kto, po co i dlaczego?

Otóż Ja, sama mama z cudną córką, zaradna kobietka, nawet znośna dla oka 😉 z przymrużeniem oka, rzecz jasna! Mam trochę zalet, konkretne wady i zdolność do chłonięcia otoczenia jak gąbka. Fajna rodzinka i kapitalni znajomi (a jeszcze lepsi Ci Najbliżsi !) są motorem napędowym do samodoskonalenia.

Po co? Bo potrafię 🙂 i chcę! Zdolności manualne nie są mi obce, trochę zaniedbane przez okres kształcenia się na Panią Mgr Inż. bardzo fajnego wydziału MiIŚ a dziś wspomagane wypracowanymi tam umiejętnościami projektowymi . Gotowanie także wychodzi mi całkiem nieźle. Uwielbiam pięknie strojone cupcakes! Kojarzą mi się z pełnią słodyczy 🙂 i najlepiej żeby miały zyliard kalorii! Tworzenie nie musi być ograniczone do jednej dziedziny, dla mnie jest to nie tyle satysfakcja z ciekawej sukienki dla bratanicy co ten maciupki dreszczyk ekscytacji, gdy odkryję, że … popełniłam błąd! Tak, dokładnie. Błędy przeze mnie popełniane są jak moja osobista „mała ameryka”. Są MOJE. Nikt mi nie odbierze doświadczenia a jest to takie, którego nie nabyłam czytając podręczniki lub kopiując czyjeś poczynania. A możliwość podzielenia się tym wszystkim, co zrobiłam, robię i zrobić jeszcze mogę, otwiera Mnie na tych wszystkich, którzy także są ciekawi świata i nie poprzestają na rozwijaniu Siebie jednokierunkowo. Niby jest takei powiedzonko, że :jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego”. Owszem. Coś. Nie Ktoś.

A dlaczego? Już odpowiedziałam 🙂 ten mój mały świat to nic innego jak danie możliwości podglądnięcia co człowiekowi może w duszy grać. Jak można w całkiem niekomfortowej sytuacji życiowej odnaleźć spokój i satysfakcję. Za mną długa (jak dla mnie), bo 27mio letnia droga niepowodzeń i upadków, uniesień i sinusoidalnych radości, pracy nad sobą i nabywania dystansu do świata. Teraz ten świat stał się również Mój. I jest On Moim Małym Miejscem Na Ziemi 😉

Lekko chaotycznie? Miliard myśli, milion pomysłów, tysiące możliwości a tylko setki słów, którymi ująć w ramę coś/Kogoś, kto w ramach się nie mieści i nie zanudzić czytającego 🙂

 

Najnowsze wpisy

Najnowsze komentarze

Archiwa

Kategorie

pracownia Opublikowane przez:

4 komentarze

  1. mol
    22 października 2014
    Reply

    pierwsza czytelniczka melduje się na miejscu.
    Czekam na kolejne wpisy!
    🙂

    • amatorka
      22 października 2014
      Reply

      Greetings! :>

  2. czort
    22 października 2014
    Reply

    Powiedziała co wiedziała 😉 taaaak to jest to co lubisz 🙂 zastanawiam się dlaczego tak późno się za to zabrałaś… Ciekawam czym nas będziesz zaskakiwać 🙂 powodzenia!

    • amatorka
      22 października 2014
      Reply

      A to ci czort mnie tu odwiedził 😀 zaprasza, zapraszam, będzie się działo 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *